Już na samym początku chciałam powiadomić, że nie jestem dobra w pisaniu charakterystyk. Nigdy mi nie wychodzą.
Może zacznę o sobie? Tu będzie krótko.
Mam na imię Natalia. Posiadam nieźle wybujałą wyobraźnię, która uruchamia się przy muzyce i przyjaciółkę, która po części jest odzwierciedleniem Sary Madeline. No i brata, psa i chomika (prawdziwy zwierzyniec) ale to nie ważne.
Czy Amanda ma ze mną coś wspólnego? Trudno powiedzieć. Pisząc to opowiadanie chcąc czy nie chcąc oddaje cząstkę siebie i utożsamiam się z bohaterami. Rodzice mówią na mnie 'pudernica' tak jak Jane, Sara i Amanda na Linę. Kocham gwiazdy i mogłabym się w nie wpatrywać całą noc. No i też często jestem wkurzająca ;)
Zaliczam się do grona nielicznych dziewczyn, które określają się mianem feministek. Tak jak Jane wiem (!), że poradzę sobie w życiu sama, bez faceta (hehe, jak to brzmi).
Hmm... Sara. Chyba jestem wredna w stosunku do młodszych tak jak ona. Lubię straszyć dzieciaki (a te wszystko połykają jak rekin; no bo kto by uwierzył, że w piwnicy jest Kuba Rozpruwacz? ^^' ;)
Co do Amandy. Uważam, że celowo stworzyłam ją inną. Znaczy żeby nie była do mnie podobna ;)
Na tym miałam skończyć, ale postanowiłam, że napisze coś jeszcze. Kiedyś należałam do takiej 'czwórki wspaniałych'. Była tam jeszcze Paula (Sara), Oliwia (Jane) i Lina (Marta). Cóż... nasza paczka się rozpadła, a to opowiadanie było co nie co nawiązaniem do naszego życia. Z czego się Paulina kiedyś śmiała to to, że w tym opowiadaniu ona jedyna ma jasne włosy, a w rzeczywistości ma ciemne. My wszystkie jesteśmy blondynkami (co się niedługo zmieni ];->). No to tyle...
O bohaterach:
Amanda. Szalona nastolatka, mająca swoje humory i nawyki. Raz jest cicha i czyta książki (tudzież Ann i jej przygody z korytarzem), a raz skacze po łóżku, tańczy na stole i hałasuje niesamowicie. Kocha wróżbiarstwo i z tego przedmiotu jest najlepsza na całym roku. Podejrzewam, że używa tam raczej swojej wyobraźni niż umiejętności wróżbiarskich. Ma brata. Jej rodzice nie żyją. Ojciec- Tobias Collman (Austria), matka- Julia Collman.
Z wyglądu? Ok. 165cm, szatynka, ciemne oczy.
Urodziny obchodzi 14 lutego. Ma obecnie 15 lat i uczęszcza na 5 rok w Hogwarcie.
Sara Madeline. Razem z Amandą dobrały się pod każdym względem. Przyjaźnią się od dzieciństwa i od zawsze świetnie się rozumiały. Dobra uczennica. Jej specjalnością jest transmutacja i eliksiry. Ma powodzenie u chłopaków aczkolwiek nie przyznaje się do tego. Jej ulubionym pomieszczeniem w Hogwarcie są lochy. Czasem nawet zastanawiałam się dlaczego przydzieliłam (a raczej tiara) ją do Ravenclawu. Sara jest osobą, która nienawidzi poniżania i znęcania. Marzy o byciu aurorką. Jest jedynaczką, ale jest z tego zadowolona. Twierdzi, że rodzeństwo zrujnowałoby jej życie.
Sara jest ładną i drobną blondynką.
Urodziła się 12 grudnia. Jest ze mną na roku no i rzecz jasna jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami.
Lina Jones. Strasznie hałaśliwa dziewczyna. Uwielbia kiedy każdy skupia na niej całą swoją uwagę. Inaczej mówiąc- uwielbia być w centrum. Drażni ją przezwisko ‘pudernica’ ale taka w rzeczywistości jest. Po pokoju wala się większość jej kosmetyków. Ale jak by to nie wyglądało Lina jest wspaniałą przyjaciółką i potrafi słuchać. Lubi astronomię i wszystko co związane z gwiazdami. Najchętniej całymi godzinami przesiadywałaby na wieży astronomicznej i patrzyła przez teleskop. Może to tak wygląda- kosmetyki, chłopacy i Lina w akcji, ale ona w środku jest wrażliwą kobietą (hah). Chociaż czasami jest wkurzająca.
Lina ma czarne włosy, niebieskie oczy i jest najwyższa z naszej czwórki.
Urodziny obchodzi 13 sierpnia.
Jane Harris. Ujmijmy to tak- nie odstaje od grupy, ale znacznie się od niej różni. Woli ciche towarzystwo więc może to dlatego mieszka przy Graveyard Street (inaczej mówiąc: największym cmentarzu w Londynie). Jane jest osobą skrytą, nie wylewną. Nienawidzi pokazywać, że jest słaba. Uważa, że jest zdeterminowaną kobietą, która poradzi sobie ze światem i otaczającym go złem. Ona praktycznie żyje marzeniami i kocha przestrzeń, w której się znajduje (czyt.: nasze dormitorium). Szczerze powiedziawszy nie wiem jak Jane poradzi sobie z rozstaniem z Hogwartem. Ale nie ważne.
Jane jest szatynką, ma niebieskie oczy i jak to powiedział kiedyś Ethan 'usta w kolorze zgniłej róży' ;) Używa szkieł kontaktowych, ale od czasu do czasu wkłada okulary.
Urodziny obchodzi 30 maja.
Peter Collman. Brat Amandy . Wcześniej uczył się w Durmstrangu. Trzyma się z kolegami Amandy czyli Jackiem, Ethanem i Jacobem. Potajemnie interesuje się Tiarą Przydziału (o czym trochę było w III rozdziale bodajże). Jego umysł zaprząta także pewna blond włosa czarodziejka ;)
Urodziny obchodzi 14 lutego tak jak Amanda.
Mój Profil
Podlinkuj
2005
sierpien (5)
wrzesień (5)
październik (5)
listopad (6)
grudzień (3)
2006
luty (2)
marzec (2)
kwiecień (4)
maj (1)
czerwiec (2)
lipiec (1)
2007
styczeń (1)
czerwiec (1)
wrzesień (1)
listopad (2)
grudzień (1)
2008
wrzesień (1)
2009
kwiecień (1)
{categories}



...
Oceny opowiadań